Dop

Zobacz też

Podobne

Rozrywka

Sprzedawczyni zwraca uwagę: - Nie mówi się papier klozetowy tylko toaletowy. Następnie blondynka wchodzi do drogerii i prosi o mydło. - Jakie mydło? Toaletowe? - Wolałabym do twarzy! Wchodzi blondynka do ksiągarni i pyta: - Czy jest coś Hemingway'a? - Tak. "Stary człowiek i morze". - To ja poproszę "Morze". Blondynka wchodzi do sklepu i pyta: - Czy są żelazka do prasowania? - Nie, są tylko deski do prasowania! - Ale też na prąd? Blondynka ogląda w księgarni encyklopedię gospodarstwa domowego. - Ta książka oszczędzi pani połowę domowej pracy! - zachwala księgarz. - Tak? To poproszę dwie! - Poproszę dziesięć pułapek na myszy! - mówi blondynka do sprzedawcy. - Po co pani tyle, przecież już wczoraj kupiła pani dziesięć? - Wczorajsze są już zajęte! Do sklepu obuwniczego wchodzi blondynka i mówi: - Poproszę buty numer 60! - Niestety, nie mamy takich dużych rozmiarów. - To poproszę 3 pary butów, każda numer 20! Blondynka wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadła. - Jakie? - Jedno lewe, drugie prawe! Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka.

Wiec szybko dodaje : - Wciąż na tym samym cmentarzu ? Pomiędzy ambasadami USA i CCCP zorganizowano wymianę sekretarek. Po dwóch tygodniach amerykańska sekretarka pisze depesze do swoich: "Moi drodzy, tu jest okropnie. Zero automatyzacji, ciągle robię czaj szefowi, a spódnicę to dostałam taką długą, ze ledwo chodzę". W tym samym czasie wędruje depesza do Rosji: "Moi drodzy, tu jest okropnie. Wszędzie te komputery, światełka, guziki, nie mam co robić, nudzę się.

Dziecko budzi się w środku nocy i mówi: - Dziadku, mi się chce gwizdać! - Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc. - Ale mi się naprawdę chce gwizdać! - Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz. - Ale rozrywka już nie mogę! - To zagwizdać mi tak po cichutku i do ucha. Pani zadała dzieciom ułożenie zdań z użyciem słowa 'Prawdopodobnie'. Dzieci napisały historyjki typu: 'idzie zima, prawdopodobnie spadnie śnieg'. skrypt rate internet Hostessa przyjemna laicko chodzi dobre przekonania.